<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Czytu... czytu... czytam</title>
	<atom:link href="http://nivak.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nivak.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Dec 2011 21:19:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='nivak.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Czytu... czytu... czytam</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://nivak.wordpress.com/osd.xml" title="Czytu... czytu... czytam" />
	<atom:link rel='hub' href='http://nivak.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Dom z niespodzianką</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2011/03/18/dom-z-niespodzianka/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2011/03/18/dom-z-niespodzianka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Mar 2011 12:22:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=313</guid>
		<description><![CDATA[Książka Marty Kisiel to przyjemne czytadełko, którego założenia podobają mi się dlatego, że są mi bliskie. Znaczy chęć wyniesienia się do jakiegoś tajemniczego, ale całkiem fajnego domu na wsi z pięćdziesiątym szóstym stopniem odśnieżania. Ale tam jest daleko do sklepu, do lekarza i ogólnie jakoś tak&#8230; samotnie. Książka opowiada o losach przed-debiutującego pisarza, który niespodziewanie, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=313&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/picture-php.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-328" title="Marta Kisiel &quot;Dożywocie&quot;" src="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/picture-php.jpg?w=470" alt=""   /></a>Książka Marty Kisiel to przyjemne czytadełko, którego założenia podobają mi się dlatego, że są mi bliskie. Znaczy chęć wyniesienia się do jakiegoś tajemniczego, ale całkiem fajnego domu na wsi z pięćdziesiątym szóstym stopniem odśnieżania.</p>
<p>Ale tam jest daleko do sklepu, do lekarza i ogólnie jakoś tak&#8230; samotnie.</p>
<p>Książka opowiada o losach przed-debiutującego pisarza, który niespodziewanie, będąc mieszczuchem, odziedziczył dom na wsi. Oczywiście okazuje się, że nie jest to taki zwyczajny dom. Pisarz jest już bardziej zwyczajny.</p>
<p>Po książce nie ma co się spodziewać głębokich treści, bo przecież przyjaźń i miłość nie są już głębokie. Ewentualnie wymagają jakiegoś innego sposobu pisania o nich, żeby stać się głębokimi. Odnoszę wrażenie, że Marta Kisiel nie stawiała jednak na takie podejście. Powieść to czysta rozrywka, która ma za zadanie dostarczyć sporej dawki śmiechu. I dość dobrze jej idzie, zarówno powieści, jak i autorce. Albo na odwrót.</p>
<p>Tu będą spoilery ^_^</p>
<p>Domyślam się, że jestem specyficznym czytelnikiem. Zasadniczo tak, jak każdy czytelnik. Moja uwaga wędruje w różne kierunki, niekoniecznie tam, gdzie chciałby skierować mnie autor. Mamy spotlight na mieszczucha trafiającego do domu, który ewidentnie wymaga remontu, a ja co? Zamiast zastanawiać się nad dylematami bohatera dotyczącymi wykombinowania, jak by się tu pozbyć niewygodnego spadku, ja się zastanawiam, dlaczego mieszczuch nie zachwyca się przyrodą (poza ciemnością, ciszą i mieszkańcami domu, ale w ostatnim przypadku trudno mówić o zachwycie, dominują raczej inne uczucia). Bo bohater wcale nie zachwyca się okolicą. Przyjmuje ją jako stały element tła i koniec. Jakieś ptaki? Jakieś fajne miejsca w lesie? Nie. On nie ma czasu na takie drobiazgi (por. Stefan Darda „Dom na Wyrębach” :D) ponieważ zajmuje się czymś innym &#8211; pisze. Ma nawet agentkę, mimo że jest debiutującym autorem. Agentka jest krwiożercza i domaga się ciągle, żeby nieznany autor pisał i pisał. Pomijając tę drobną nielogiczność w kwestii realiów, to przyznaję bez bicia, że bohater mi się nie podoba.</p>
<p>Ależ, ależ, dlaczego nielogiczność? Otóż że dlatego, iż „Dożywocie” bazuje na tym, że świat jest realny, z wyjątkiem mieszkańców Lichotki. To ten dom. W związku z tym trudno mi przejść nad wspomnianym wyżej szczegółem do porządku dziennego. Razi i cóż na to poradzę.</p>
<p>Niestety im dalej w las, tym bardziej się zastanawiałam, o czym jest ta książka. Miało być lekko i zabawnie, a wyszło różnie. Nierówna to książka. Bohater najpierw chce spadku, potem go nie chce, a następnie się miota, jeszcze później dochodzi do wniosku, że jednak fajnie mu z nowymi kumplami i ukochaną. Rozumiem, taki <em>Entwicklungsroman</em>. Nadal jednak nierówny. Nie przywiązałam się do bohatera, a on nie przywiązał się do miejsca, zwłaszcza że tak bezproblemowo dał się na koniec przeflancować. Ja rozumiem, że jednym z przesłań jest, że dom to zamieszkujący go ludzie i inne istoty inteligentne, ale w jakiś sposób nie czuję się przekonana. Po to autorka najpierw stworzyła mit wieloletniej Lichotki, żeby go potem tak po prostu zburzyć? Żadnego tworzenia od zera? Uciekamy z podkulonym ogonkiem?</p>
<p>Główny mój problem z tą książką, to fakt, że nie potrafię się wczuć w bohatera. I tyle. Ktoś inny potrafi i zapewne w związku z tym książka bardziej mu się spodoba. I już. Zobaczę, co jeszcze napisze Marta Kisiel. Kiedy już znajdzie czas, żeby pisać, oczywiście ;)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>DOPISEK 14.04.2011: Czasem tak jest, że po jakimś czasie sięga się po daną książkę z jakiegoś, bliżej nieokreślonego powodu. Sięgnęłam po książkę Marty Kisiel i okazało się, że jestem w stanie przeczytać tylko pierwszy rozdział i kawałek. Dalej się nie da. Ale przyznaję, że spodziewałam się tego.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/313/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=313&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2011/03/18/dom-z-niespodzianka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/picture-php.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Marta Kisiel &#34;Dożywocie&#34;</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Jelenie na rykowisku</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2011/03/03/jelenie-na-rykowisku/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2011/03/03/jelenie-na-rykowisku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2011 08:07:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[moje rysowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[Jakość zdjęcia porywająca, żeby nie było widać błędów ^_^ Tak, wiem dziób za długi, profil skrzydeł też nie teges, ale powiedzmy, że efekt jest taki jaki sobie umyśliłam. Dzieło, khe, khe sztuki. Akryle na płótnie.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=306&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/troj.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-307" title="Toki" src="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/troj.jpg?w=470&#038;h=364" alt="" width="470" height="364" /></a></p>
<p>Jakość zdjęcia porywająca, żeby nie było widać błędów ^_^ Tak, wiem dziób za długi, profil skrzydeł też nie teges, ale powiedzmy, że efekt jest taki jaki sobie umyśliłam. Dzieło, khe, khe sztuki.</p>
<p>Akryle na płótnie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/306/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/306/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=306&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2011/03/03/jelenie-na-rykowisku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2011/03/troj.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Toki</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dzwony biją</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/12/27/dzwony-bija/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/12/27/dzwony-bija/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 14:50:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[„Czarny wygon” to dyptyk Stefana Dardy &#8211; autora, który zdążył się dorobić pewnego kręgu fanów jak i antyfanów. Ci drudzy boją się otwierać lodówki, a wszystko za sprawą nachalnej promocji w wykonaniu osób z otoczenia Dardy, a właściwie jednej osoby. Ale to detal. Kupiłam „Czarny wygon”, bo zachęcił mnie krótki opis przedstawiony w czasie spotkania [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=293&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Czarny wygon” to dyptyk Stefana Dardy &#8211; autora, który zdążył się dorobić pewnego kręgu fanów jak i antyfanów. Ci drudzy boją się otwierać lodówki, a wszystko za sprawą nachalnej promocji w wykonaniu osób z otoczenia Dardy, a właściwie jednej osoby. Ale to detal.</p>
<p>Kupiłam „Czarny wygon”, bo zachęcił mnie krótki opis przedstawiony w czasie spotkania autorskiego na tegorocznym Falkonie. <a href="http://nivak.wordpress.com/2009/11/09/horror/">Poza tym miałam dość pozytywne wrażenia po debiutanckiej książce Dardy.</a> Nie śledziłam zbyt specjalnie terminów wydawniczych, ale pamiętam, że zdziwiła mnie bliskość dat wydania pierwszego i drugiego tomu. Tak było w zapowiedziach. Autor tłumaczył się, że poślizg z drugim tomem wyniknął z jego winy, czyli zbyt wielkich wymagań i zacięcia się pisarskiego. Dobrze, że nie wyczekiwałam jakoś specjalnie tej powieści, nie musiałam się zastanawiać, czy autor jeszcze żyje.</p>
<p>Zarówna pierwsza jak i druga część czyta się szybko i w zasadzie bez zgrzytów. Historia jest w miarę ciekawa, ale nie powala oryginalnością. W pewnym sensie przypomina „Eremantę” Joanny Skalskiej, ale ten sens ogranicza się do odosobnionej wioski, poza tym ta pani napisała powieść o wiele ciekawszą, mimo że krótszą. Fani twórczości Skalskiej nie powinni sięgać po powieść Dardy tylko na podstawie mojego skojarzenia.<br />
Stefan Darda popełnił według mnie błąd. Albo inaczej, nie udźwignął pomysłu na formę powieści. Narracja jest przezroczysta i niby to dobrze w powieści rozrywkowej, ale nie wtedy, kiedy autor postanawia poprowadzić narrację z punktu widzenia kilku bohaterów. Nagle okazuje się, że pan w wieku starszym mówi/pisze dokładnie tak samo jak jego kolega z pracy, czy student z założenia człowiek młodszy. Poza tym partie dzienników, jak na teksty pisane często pod presją czasu, są zbyt poprawne, jakby ich autorzy nie musieli się spieszyć i mogli spokojnie dopracować zdania. A nie zawsze tak było. Nawet ja nie piszę tak hiperpoprawnie na blogu!!!1111oneonejeden A mam czas.</p>
<p>Czy to przeszkadza? W zasadzie nie, ponieważ czytelnik chce się dowiedzieć, co będzie dalej, nawet jeśli w pewnym momencie siada napięcie. Czyli największa tajemnica zostaje odrobinę wyjaśniona, zmienia się wskazóweczka zagrożenia i nagle człowiek przekonuje się, że czyta, żeby zobaczyć, co z tego wyniknie, ale nie jest to czytanie w celu rozwikłania tajemnicy. A sam grzech jest taki&#8230; oklepany. Ja rozumiem, że tragedia, że niektórym nie stało kręgosłupa moralnego, ale wytłumaczenie zmusza czytelnika do zanucenia „ale to już było~~”, mimo że nie przypominam sobie innej powieści z podobnym pomysłem.<br />
Nie jest jednak tak źle. Na plus należy policzyć autorowi, że nie zawahał się wprowadzić motywów dodatkowych, ubarwiających fabułę, a niepołączonych bezpośrednio z głównym wątkiem. Są ze dwa, aczkolwiek na chwilę obecną mogę sobie przypomnieć tylko jeden. To nie świadczy zbyt dobrze o książce, bo przecież nie ma nic wspólnego z moją pamięcią. Plusowo oceniam zakończenie historii, jest takie&#8230; niejednoznaczne.</p>
<p>Czy sięgnę po następną książkę Stefana Dardy? Nie, raczej nie. Ponieważ o ile debiut był ciekawy i klimatyczny, o tyle „Czarny wygon” nie powalił. Być może planowany zbiór opowiadań będzie genialny jak i zapowiadana na odległą przyszłość książka w stylu debiutu, ale jeśli nie przekonają mnie do zakupu wiarygodne źródła, nie zamierzam dalej inwestować w tego autora.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/293/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/293/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=293&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/12/27/dzwony-bija/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co słychać nad wodą?</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/12/10/co-slychac-nad-woda/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/12/10/co-slychac-nad-woda/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 15:41:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[Czasem człowiek tak ma, że lubi wiedzieć, co w trawie piszczy. I w tym celu czyta sobie dzieła sztuki typu „Zmierzch” Stephenie Meyer albo sięga po rozlewisko Małgorzaty Kalicińskiej. Ku memu zdziwieniu okazało się, że nie ma tej autorki wśród zasobów bibliotecznych, a zdawało mi się, że któregoś razu widziałam to nazwisko na półce. Wprawdzie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=283&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem człowiek tak ma, że lubi wiedzieć, co w trawie piszczy. I w tym celu czyta sobie dzieła sztuki typu „Zmierzch” Stephenie Meyer albo sięga po rozlewisko Małgorzaty Kalicińskiej.</p>
<p>Ku memu zdziwieniu okazało się, że nie ma tej autorki wśród zasobów bibliotecznych, a zdawało mi się, że któregoś razu widziałam to nazwisko na półce. Wprawdzie po dokładniejszym zerknięciu na przyporządkowanie rzeczonej półki wyszło mi, że tam powinni stać grzecznie autorzy zagraniczni, ale&#8230; W każdym razie nie było.</p>
<p>Zdziwiłam się więc, kiedy na stoliczku z dopiero co oddanymi książkami zobaczyłam trzeci tom serii. Zapytałam panią bibliotekarkę, czy nie ma pierwszego. Zapytałam, bo akurat nie było nikogo innego w okolicy, więc obciach mniejszy, a autorka na tyle znana, że bibliotekarka powinna kojarzyć, biorąc pod uwagę, że chętnie czyta książki i poleca użytkownikom przybytku.</p>
<p>Czytelniczka w podeszłym wieku: A to dobre jest?<br />
Bibliotekarka: To fantastyka.</p>
<p>Domyślam się, że chodziło o „Inne pieśni”, które właśnie wtedy oddałam i wylądowały na sławnym stoliczku. A że wyglądają tak niefantastycznie&#8230; Poza tym Dukaj oczywiście nie stoi w dziale Fantastyka.</p>
<p>Z drugiej strony pani bibliotekarka przypomniała mi o Borysie Akuninie, którego <a href="http://waszawina.blogspot.com/2009/10/30.html">chwali agrafek</a>. Fakt, że wtedy akurat komu innemu polecała, ale ta osoba nie skusiła się, a ja potem zawinęłam tom pierwszy (Bibliotekarka: Tak, można czytać pojedynczo, bo to niepołączone ze sobą historie.), następnym razem tom kolejny. Na wiele szaleństw nie ma miejsca, bo są tylko trzy. Dobrze przynajmniej, że trzy kolejne.</p>
<p>Bibliotekarka na moje pytanie o Kalicińską stwierdziła dość pokrętnie, że pierwszy tom, to przecież wszyscy&#8230; coś-tam, coś-tam. Hmm&#8230; znaczy, że ja go mam, przeczytałam i o tym nie pamiętam? Ale potem powiedziała, że da mi drugi tom, który chronologicznie jest pierwszy, bo tam jest o matce bohaterki pierwszego tomu, a trzeci tom to kontynuacja pierwszego, więc drugi można spokojnie czytać. Mogła mi tak jeszcze długo tłumaczyć, bo ja nie miałam zielonego pojęcia, co jest w pierwszym, drugim i trzecim tomie, że o ewentualnych kontynuacjach nie wspomnę. Wyciągnęła więc drugi tom z biurka i mi go wypożyczyła. Nie wiem, co on tam robił. Pewnie odpoczywał po nawale czytelniczym. Widać, że zmęczony życiem. Ale miło mi, że pani bibliotekarka mi go wytrzasnęła spod ziemi. Powiedziała przy tym, że ona raczej za taką literaturą nie przepada, ale ta książka akurat jej się podoba.</p>
<p>Tym sposobem „Powroty nad rozlewiskiem” stały się pierwszą lekturą z trzech wypożyczonych tytułów. Książkę przeczytałam dość szybko, zawiedziona, że jest z błędem w składzie, bo część stron się powtarzała, a tam akurat miało miejsce poskramianie złośnika, ale tak czy inaczej poszło szybko. Oczywiście nasunęła mi się myśl, że to taka książka kucharska z fabułą, bo jak to wygląda, że w trakcie lektury człowiek natrafia na w miarę dokładne przepisy na przetwory, ciasta, chleby i tym podobne potrawy. Ale nie szkodzi. Daje to jakiś wgląd w to, jak się kiedyś gotowało i jak bardzo człowiek poszedł teraz na łatwiznę. Książka ma jednak swoje dwa minusy. Jeden jest ściśle uwarunkowany przez moje doświadczenia życiowe (fajnie to brzmi), więc ten element pominę. Drugi sprawił, że lektura mnie zawiodła. Wychodzi na to, że jednak jestem więźniem fabuły. Kiedy czytam książkę, spodziewam się, że autor chce mnie zaprowadzić do jakiegoś konkretnego celu fabularnego. Kalicińska poprowadziła mnie przez życie bohaterki, jej rodziców, rodzeństwo, znajomych, ale celu fabularnego nie osiągnęła. W sumie powinnam się spodziewać tego po książce stanowiącej swego rodzaju biografię. Bo jaki jest cel w życiu oprócz życia? Nic nie ma o ratowaniu świata, walce ze złem i tym podobnych fanaberiach fabularnych. Tak więc w tym miejscu fabuła mnie zawiodła. (Trochę to przypomina bezpointowość „Balzakiany” Jacka Dehnela.)</p>
<p>I tyle. Kolejnych tomów czytać nie będę. Nie jestem aż tak głodna czyjegoś życia.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/283/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/283/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=283&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/12/10/co-slychac-nad-woda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Bo dawno mnie tu nie było</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/10/22/bo-dawno-mnie-tu-nie-bylo/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/10/22/bo-dawno-mnie-tu-nie-bylo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Oct 2010 15:46:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Dużo ostatnio czytam, bo wiadomo, że życie krótkim jest, a książki powstają coraz liczniej. Tyle że oczywiście nie wszystkie warto czytać. Na ten przykład uznałam, że „Balzakiany” Jacka Dehnela nie warto kończyć i wróciła na biblioteczną półkę w calu dalszego się kurzenia, nie zostając przeze mnie przeczytaną. Ale jak już wzięłam tego Krzysztofa Kotowskiego, a [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=256&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dużo ostatnio czytam, bo wiadomo, że życie krótkim jest, a książki powstają coraz liczniej. Tyle że oczywiście nie wszystkie warto czytać. Na ten przykład uznałam, że „Balzakiany” Jacka Dehnela nie warto kończyć i wróciła na biblioteczną półkę w calu dalszego się kurzenia, nie zostając przeze mnie przeczytaną. Ale jak już wzięłam tego Krzysztofa Kotowskiego, a dokładniej „Kapłana”, to stwierdziłam, że przecież nie oddam kolejnej książki nieprzeczytanej. I przeczytałam.</p>
<p>A mogłam jednak nie. Po fakcie stwierdziłam, że po kolejną książkę tego autora nie sięgnę, bo nie. A przecież „Marika” nawet w miarę ciekawa była, czy przynajmniej taką mi w pamięci została. W „Kapłanie” fabuła mi się nie klei, napięcia brak, część rzeczy autor tłumaczy przypisami, część nie. Ale na przykład dawanie przypisu do czegoś, co w najbliższym sąsiedztwie zostaje osadzone i wyjaśnione w kontekście&#8230; Ciekawe rozwiązanie. Opisy walki tak szybkiej, że wzrok świadków nie nadąża za ruchami walczących&#8230; to dla mnie szczyt pójścia na łatwiznę. (Sprawdzić, czy sama tak nie robiłam.)</p>
<p>Ale zastanowiło mnie przez chwilę, co by z taką fabułą, która jest fantastyczna, ale pretekstowo (i kilka razy powtórzone, że człowiek nie wykorzystuje wszystkich możliwości mózgu, a powtórzone na wypadek, gdyby czytelnik nie załapał za pierwszym razem), więc co by z taką fabułą kryminalną zrobił Konrad T. Lewandowski? Myśl mi szybko uciekła, bo przecież on by tego nie ruszał i wymyślił coś, co bardziej trzyma się&#8230; khem&#8230; całości. A myśl ta pojawiła się stąd, że troszkę wcześniej przeczytałam „Elektryczne perły” i mi się spodobały. Widać pracę włożoną w pisanie, masa opisów, które nie mają związku z głównym wątkiem śledczym, ale mi to nie przeszkadza, bo uznaję bohatera zbiorowego i powiedzmy&#8230; obyczajowo-historycznego. Humor mi pasował, niestandardowe przestępstwo i bohaterowie także. I już. A u Kotowskiego nic z tych rzeczy. Jest superbohater, któremu wszystko się udaje, a udaje się, bo jest taki dobry z charakteru i umiejętności. Skazy na nim żadnej nie ma. A te jego umiejętności, które odziedziczył po swoich przodkach się kumulują, bo przecież ręka jest szybsza niż myśl, znaczy oko. Nie, nie podoba mi się taki bohater, teorie spiskowe o 11. września i tym podobne. Nie i koniec.</p>
<p>Natomiast „Elektryczne perły” spodobały się na tyle, że w ciemno zamówiłam cały zestaw z tej serii i przekazałam jako prezent ślubny. A ponieważ to prezent ślubny, więc niestety nie przeczytałam pozostałych tomów. Może kiedyś (albo pożyczę od państwa młodych).</p>
<p>Potem przeczytałam „wiedźmę.com.pl”. Nastawiałam się na to, że powieść nie jest dziełem sztuki Ewy Białołęckiej, bo nie czytałam słów zachwytu, szum powalonych nowych fanów nie dotarł do moich uszu. Słowem, książka niby przeciętna, ale chciałam jej dać szansę. Przyjemnie mnie zaskoczyła. Bohaterka osadzona kulturowo ze zrozumiałym fantastycznoliterackim tłem, ale Narni czytać nie chcę, choć zaczęłam. Jest redaktorką, żeby nie było. Przypasowała mi jej postawa, ale nie uważam, że jest wzorem do naśladowania.</p>
<p>Słowem &#8211; podobało mi się.</p>
<p>Do momentu kiedy nie zaczęłam czytać „Raz do roku w Skiroławkach” Zbigniewa Nienackiego. Porównanie nasuwa się samo, czyli dawno nie spotykana przeze mnie wieś odizolowana w pewien sposób od świata dokoła i studium ludzi ją zamieszkujących. I tu oczywiście Ewa Białołęcka przegrywa, bo jej wcale nie zależało na opisie ludzi. Pokazała bohaterkę z naszej rzeczywistości wkraczającą na teren należący do przeszłości. O ile w obu powieściach jest podział na „inteligentów” i „wieśniaków”, to u Białołęckiej bohaterka nie poznaje i nie chce poznać „wieśniaków” zadając się z „inteligenckim” lekarzem, a „wieśniaków” wykorzystując jako tanią siłę roboczą. (Sprawdzić, czy nie ma drugiego tomu w planach.) Ale nie wymagam. Przyjęta forma narracji nie pozwalała na integrowanie czytelnika z mieszkańcami wsi.<br />
Białołęcka przegrywa językowo. Jej narracja jest przezroczysta (piękne określenie), u Nienackiego jest poetycznie wręcz, pojawiają się określenia rzadko stosowane, czy wręcz wypadnięte z użytku. Ale to wszystko ładnie gra i mnie zachwyca. I jest dzięcielina pała. To znaczy jej nie ma, ale są inne, jej podobne.</p>
<p>Czytam Nienackiego i tak się smutno robi. Książki jeszcze nie skończyłam. Gdzieś tak w połowie jestem, ale smutno się robi.</p>
<p>Do sprawdzenia w bibliotece:<br />
Zbigniew Nienacki „Wielki las”<br />
Zbigniew Nienacki „Dagome iudex”<br />
Wawrzyniec Podrzucki cykl Yggdrasil<br />
Konrad T. Lewandowski „Bursztynowe krolestwo” (to akurat jest, ale ciągle nie trafiam)<br />
Andrzej Sapkowski trylogia husycka (to też jest, ale zawsze mi umyka sprzed nosa)</p>
<p>Nowości raczej nie uświadczę, dlatego nadrabiam zaległości.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/256/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=256&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/10/22/bo-dawno-mnie-tu-nie-bylo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>17. Oliver Kuhn &#8211; Doskonały uwodziciel</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/04/23/17-oliver-kuhn-doskonaly-uwodziciel/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/04/23/17-oliver-kuhn-doskonaly-uwodziciel/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 22:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[Książka pojawiła się jakiś czas temu, więc można o niej już coś napisać. Przede wszystkim to, że niekoniecznie jest dobra na polskie realia. Przynajmniej nie na te typowe. Bardziej się sprawdzi w dużych miastach. W dużym mieście. Na przykład w Warszawie, gdzie koszulka z ledowym napisem może jedynie ledwo dziwić, a rzucanie złośliwych tekstów nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=215&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.swiatksiazki.pl/shop/product,167526,,Doskonaly-uwodziciel,Oliver-Kuhn" target="_blank"><img class="alignleft size-full wp-image-217" title="Oliver Kuhn - Doskonały uwodziciel" src="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/ku.jpg?w=470" alt=""   /></a>Książka pojawiła się jakiś czas temu, więc można o niej już coś napisać. Przede wszystkim to, że niekoniecznie jest dobra na polskie realia. Przynajmniej nie na te typowe. Bardziej się sprawdzi w dużych miastach. W dużym mieście. Na przykład w Warszawie, gdzie koszulka z ledowym napisem może jedynie ledwo dziwić, a rzucanie złośliwych tekstów nie skończy się od razu rozkwaszonym nosem. Ciekawe jak prezentowałby się amant w ledowej koszulce i marynarce w klubie w&#8230; Chełmie. Czy kupując takie ubranie, stałby się bożyszczem wszystkich pań przebywających w tym lokalu? Czy mógłby mieć każdą w toalecie? Intrygujące, ale nie wiem, czy chcę poznać odpowiedź na to pytanie. Bo koszulka to jedno, a fakt lecenia na nią to drugie.</p>
<p>Książka ma swoje plusy. Zwłaszcza kobiety mogą sobie po raz kolejny uświadomić, że mężczyźni nie myślą&#8230; wróć! Mogą sobie uświadomić, o czym myślą mężczyźni. Ale książka daje też wejrzenie w to, jak myślą same kobiety i w związku z tym niektóre czytelniczki mogą sobie uporządkować co nieco, uświadomić, jak to jest z tymi dwudziestoma pięcioma punktami, gdzie ostatni oznacza skok do łóżka. Można poznać drobne sztuczki NLP, dowiedzieć się, co oznacza przeczesywanie dłonią włosów i dlaczego ten gość tak krzyczy! Z drugiej strony, jakie muszą zachodzić albo i nie zachodzić procesy myślowe u kobiety, która decyduje się na seks w toalecie klubu?</p>
<p>Zawsze najtrudniej jest zagadać. Książka udowadnia, że zagadanie to sztuka, którą można opanować do perfekcji, na setce kobiet. Na początek. Można się dowiedzieć, że mężczyźni robią z tego wielkiego demona i boją się powiedzieć:</p>
<p>- Masz fajne buty. To McQueen?</p>
<p>Oczywiście nie zerkając w ogóle na nogi rozmówczyni.</p>
<p>Dla mnie przerażający jest fakt, że istnieją również u nas firmy organizujące wyjazdy do ciepłych miejsc i oferujące przede wszystkim naukę podrywu. Dość drogie to wyjazdy i szkolenia, więc uważam je raczej za formę snobistycznego spędzania czasu lub ostatniego krzyku desperacji. Aha, mają też kursy na miejscu. W dużych miastach. W jednym konkretnie. Ale i tak zabawa jest droga.</p>
<p>Na tubce są filmiki ze szkoleń, można też zobaczyć trenera w akcji. To znaczy nie w toalecie, ale jeszcze w barze. Klasyka: wróżenie z dłoni, nabijanie się z innych, gry i psychozabawy. Ale zdaje się, że to działa. Tylko co z tego działania wynika? Autor książki posuwa się jedynie do drugiej randki. Nie jest zwolennikiem szybkiego zaliczania. On woli kobiety zdobywać (i rzucać zapewne też, skoro ciągle o nowych mowa). Nie opisuje, co się dzieje dalej. Daje w tym temacie ogólne wskazówki. Zresztą wiadomo &#8211; każdy związek jest inny.</p>
<p>Bardzo podoba mi się nazwa wydawnictwa &#8211; <a href="http://www.hidari.pl/" target="_blank">Hidari</a>. Prawda, że śliczna nazwa? ^_^</p>
<p>Książka ma plusy i minusy. Ja się przy niej nieźle ubawiłam.</p>
<p>Do nabycia w księgarniach Świata Książki i na ichniej stronie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/215/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/215/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=215&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/04/23/17-oliver-kuhn-doskonaly-uwodziciel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/ku.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Oliver Kuhn - Doskonały uwodziciel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Glutki atakują</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/04/06/glutki-atakuja/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/04/06/glutki-atakuja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 10:08:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[moje rysowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=199</guid>
		<description><![CDATA[Najpierw było takie coś w wersji cyfrowej: Teraz jest takie coś w wersji real: Akryle na płótnie 40x30cm. Kolory zdjęcia oczywiście odbiegają troszkę od rzeczywistości ^_^<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=199&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;">Najpierw było takie coś w wersji cyfrowej:</p>
<p><a href="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/mazianko01.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-203" title="mazianko01" src="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/mazianko01.jpg?w=470&#038;h=470" alt="" width="470" height="470" /></a></p>
<p style="text-align:center;">Teraz jest takie coś w wersji real:<a href="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/glut.jpg"><br />
</a><a href="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/glut1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-202" title="glut" src="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/glut1.jpg?w=470&#038;h=357" alt="" width="470" height="357" /></a>Akryle na płótnie 40x30cm. Kolory zdjęcia oczywiście odbiegają troszkę od rzeczywistości ^_^</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/199/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/199/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=199&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/04/06/glutki-atakuja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/mazianko01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">mazianko01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2010/04/glut1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">glut</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Szukane-znalezione</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/03/18/szukane-znalezione/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/03/18/szukane-znalezione/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 12:46:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś, gdzieś zasłyszane i spodobane, ale było w wersji bez tytułu i zespołu. Po samych tekstach znalezione. Okazało się, że to Apocalyptica z Matthiasem Sayerem w utworze Hope vol. 2 ^_^<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=189&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś, gdzieś zasłyszane i spodobane, ale było w wersji bez tytułu i zespołu. Po samych tekstach znalezione. Okazało się, że to Apocalyptica z Matthiasem Sayerem w utworze <strong>Hope vol. 2</strong> ^_^</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://nivak.wordpress.com/2010/03/18/szukane-znalezione/"><img src="http://img.youtube.com/vi/1HieL6a3buk/2.jpg" alt="" /></a></span>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/189/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=189&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/03/18/szukane-znalezione/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Marchewka</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2010/03/11/marchewka/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2010/03/11/marchewka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Mar 2010 20:51:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[moje rysowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=185</guid>
		<description><![CDATA[Wiem, stare ;p<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=185&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><a href="http://nivak.files.wordpress.com/2010/03/krolik01.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-186" title="krolik01" src="http://nivak.files.wordpress.com/2010/03/krolik01.png?w=300&#038;h=277" alt="kłóliś" width="300" height="277" /></a>Wiem, stare ;p</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/185/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/185/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=185&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2010/03/11/marchewka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://nivak.files.wordpress.com/2010/03/krolik01.png?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">krolik01</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Joan D. Vinge &#8211; Królowa Zimy</title>
		<link>http://nivak.wordpress.com/2009/12/04/joan-d-vinge-krolowa-zimy/</link>
		<comments>http://nivak.wordpress.com/2009/12/04/joan-d-vinge-krolowa-zimy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 10:25:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nivak</dc:creator>
				<category><![CDATA[sztuka pisana]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nivak.wordpress.com/?p=142</guid>
		<description><![CDATA[Książka zakupiona w ramach programu comiesięcznego kupowania książki zażyczonej przez jedno z nas. Królowa Zimy jest na życzenie Harko. Tak, tu będą spoilery, bo to nie jest recenzja tylko moje mniej lub bardziej radosne przemyślenia dotyczące książki. Wbrew pozorom nie spodobały mi się dwie główne bohaterki, czyli królowa i ta druga. Pierwsza jest mi obca [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=142&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Książka zakupiona w ramach programu comiesięcznego kupowania książki zażyczonej przez jedno z nas. <strong>Królowa Zimy</strong> jest na życzenie <strong>Harko</strong>.</p>
<p>Tak, tu będą spoilery, bo to nie jest recenzja tylko moje mniej lub bardziej radosne przemyślenia dotyczące książki.</p>
<p><span id="more-142"></span></p>
<p>Wbrew pozorom nie spodobały mi się dwie główne bohaterki, czyli królowa i ta druga. Pierwsza jest mi obca przez swoją długowieczność i tkwiące za tym faktem wyrachowanie, zimno, surowość. Zresztą sama królowa widzi, że czegoś jej brak, tej świeżości spojrzenia. Została stara kobieta w młodym ciele. Niby wiele może, ale niczego już nie chce, bo wszystko miała i ma. Oczywiście pomijam fakt walki o przyszłość swojej planety. A nikt królowej nie lubił. Przecież chciała tylko, żeby jej świat wyzwolił się spod władzy okupanta. No ale przez te wszystkie lata straciła też pewien subiektywizm, wszystko oceniała w kategoriach&#8230; bezwzględnych. Tak, to dobre określenie na jej plan zachowania władzy.</p>
<p>Jej lustrzane odbicie jest wręcz przesłodzone na śmierć. Dobra, wybaczająca, kochająca, gotowa na poświęcenia. Jedyne, co mi w niej pasowało, to fakt, że potrafiła zdradzić swojego ukochanego i poczuć się przez niego zdradzoną. To było ludzkie. Tak samo jak końcowa zadra, która stanie się w przyszłości krwawiącą raną rozdzielającą kochanków.</p>
<p>Nie, bardziej realna jest dla mnie pani komendant, która stara się walczyć z dwoma systemami. Przede wszystkim z królową, a potem jeszcze ze swoim zwierzchnictwem, do tego w międzyczasie z uprzedzeniami podwładnych. Oczywiście z jednaj strony łatwo zrozumieć, dlaczego bohaterka nie wyjaśnia &#8222;swoim&#8221;, że wcale nie jest protegowaną królowej, że ta robi wszystko, żeby ją zgnoić, że mści się za coś, co zdarzyło się przypadkowo. Z drugiej strony to wydaje się takie proste &#8211; nagrać rozmowę z królową albo wyjaśnić, że to wszystko jej wina. Ale honor&#8230; duma&#8230; one nie pozwalają. Zresztą czy uwierzyłby zazdrosny człowiek, który liczył na jej stanowisko?</p>
<p>Zniechęcenie po pięciu latach jest widoczne bardzo wyraźnie i tutaj trzeba przyznać, że autorce ładnie udało się uwiarygodnić tę postać, bo o ile inni są raczej niezmienni, to właśnie trzy osoby jednak się zmieniają, przy czym realizm tych zmian widzę tylko u dwóch z nich. Ale najlepiej do mnie przemawia zaszczuta pani komendant. Rozdarta między obowiązkiem a poczuciem sprawiedliwości. Do tego odpychanie pomocnej, a przynajmniej wspierającej dłoni jedynego, przychylnego jej człowieka. (Pomijam pewnego podwładnego, który zniknął na jakiś czas.) Takie coś wymaga silnej woli, albo też uporu osła ;p</p>
<p>Ciekawią mnie dalsze losy bohaterów, a konkretnie pewnej bohaterki, ale z drugiej strony mogę nie mieć siły na czytanie o knowaniach politycznych i spiskach. Poza tym pojawiła się sugestia, że kolejna część jest daleko posunięta w latach. Jest jeszcze most łączący, ale nie został wydany w Polsce. No nie wiem, czy się skuszę na <strong>Królową Lata</strong>.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/nivak.wordpress.com/142/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/nivak.wordpress.com/142/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=nivak.wordpress.com&amp;blog=8922444&amp;post=142&amp;subd=nivak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nivak.wordpress.com/2009/12/04/joan-d-vinge-krolowa-zimy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f23c4eec1eca64a190c909c088fd4306?s=96&#38;d=wavatar&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">nivak</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
